Często zdarzają się sytuacje, że w miejscu, gdzie rosną drzewa, zaplanowano budowę drogi albo osiedla. Wtedy inwestor występuje o zgodę na wycinkę drzew lub krzewów. Nowe drzewa, które sadzi za te wycięte, najczęściej są mniejsze i od razu nie są w stanie zrekompensować przyrodniczej straty. Dlatego zamiast wycinki przekonujemy inwestorów do dokonywania przesadzeń. Dotyczy to w szczególności tych roślin, które są w dobrym stanie fitosanitarnym i jest duża szansa na przyjęcie się drzew w nowym miejscu.
Tak właśnie się stało w miniony poniedziałek. Jeden z deweloperów przesadził 11 dębów szypułkowych, dotychczas rosnących przy ul. Marywilskiej. Wszystkie okazy trafiły na tę samą działkę, ale w miejsce, gdzie nie kolidują z inwestycją. Do „przeprowadzki” drzew wykorzystana została specjalna przesadzarka, dzięki której możliwe jest przeniesienie drzewa z zachowaniem znacznej części bryły korzeniowej, a roślina ma większe szanse na przeżycie.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |













